...

Zamykanie porodówek w Polsce – czy jesteśmy świadkami największej zmiany w polskim położnictwie od dekad?

W ostatnich latach coraz częściej pojawiają się informacje o zamykaniu oddziałów położniczych w Polsce. Dla wielu osób jest to jedynie kolejna wiadomość z sektora ochrony zdrowia. Jednak dla lekarzy, położnych oraz pielęgniarek jest to sygnał znacznie głębszej zmiany systemowej.

Zamykanie porodówek nie jest bowiem jedynie efektem lokalnych decyzji dyrektorów szpitali. W rzeczywistości jest to rezultat kilku procesów, które zachodzą równolegle. Z jednej strony mamy bowiem do czynienia z gwałtownym spadkiem liczby urodzeń, co potwierdzają dane publikowane przez Główny Urząd Statystyczny. Z drugiej strony obserwujemy rosnące koszty funkcjonowania oddziałów oraz narastające braki kadrowe.

Dlatego wielu ekspertów uważa, że polski system położnictwa stoi dziś przed jedną z największych transformacji w swojej historii.


Spadek liczby urodzeń – twarde dane demograficzne

Najważniejszym czynnikiem wpływającym na zamykanie porodówek jest oczywiście demografia. Polska od kilku lat doświadcza jednego z najszybszych spadków liczby urodzeń w Europie. Szczegółowe dane można znaleźć w raportach GUS dotyczących ludności i demografii.

RokLiczba urodzeńZmiana względem 2010
2010413 000
2015369 000-10%
2020355 000-14%
2023272 000-34%
2024ok. 244 000-41%

W praktyce oznacza to, że w ciągu kilkunastu lat liczba porodów w Polsce spadła o ponad jedną trzecią. Jednocześnie wiele prognoz wskazuje, że trend ten będzie się pogłębiał, co jest szeroko analizowane w raportach demograficznych oraz opracowaniach dotyczących przyszłości systemu zdrowia.


Ile porodówek działa dziś w Polsce?

Jeszcze kilkanaście lat temu w Polsce funkcjonowało ponad 400 oddziałów położniczych. Obecnie liczba ta spadła do około 300. Informacje o zamykaniu oddziałów regularnie pojawiają się w analizach branżowych publikowanych m.in. przez serwisy medyczne i portale branżowe.

Co więcej, w ostatnich latach tempo zamykania oddziałów wyraźnie przyspieszyło.


Dlaczego małe porodówki przestają być opłacalne?

Oddział położniczy jest jednym z najbardziej wymagających organizacyjnie oddziałów szpitalnych. Musi on bowiem zapewnić całodobową obecność wielu specjalistów. W związku z tym koszty jego utrzymania są bardzo wysokie, co jest często podkreślane w analizach dotyczących finansowania ochrony zdrowia.


Problem, o którym mówi się rzadziej – doświadczenie kliniczne

W środowisku medycznym coraz częściej pojawia się jeszcze jeden argument. Oddziały z bardzo małą liczbą porodów mogą mieć trudność w utrzymaniu odpowiedniego poziomu doświadczenia klinicznego. Podobne wnioski pojawiają się również w międzynarodowych analizach systemów opieki okołoporodowej, publikowanych przez organizacje takie jak WHO.


Centralizacja porodów – nowy model systemu?

W wielu krajach Europy obserwuje się proces centralizacji opieki okołoporodowej. Oznacza to, że coraz więcej porodów odbywa się w dużych szpitalach dysponujących zapleczem intensywnej terapii noworodka. Taki model funkcjonuje m.in. w krajach Europy Zachodniej i jest szeroko opisywany w raportach systemowych dotyczących ochrony zdrowia.


Podsumowanie

Zamykanie porodówek jest jednym z najbardziej widocznych objawów kryzysu demograficznego w Polsce. Jednocześnie jednak jest to także element głębszej transformacji systemu ochrony zdrowia.

Dlatego przyszłość polskiego położnictwa będzie zależeć zarówno od decyzji organizacyjnych w systemie ochrony zdrowia, jak i od zmian społecznych oraz demograficznych, które szczegółowo analizują zarówno instytucje krajowe, jak i międzynarodowe.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry